0
Opublikowano 2 października 2019 w Portal komputerowy » Wiadomości » Rożne » Kopie zapasowe – czy je robimy i dlaczego jest to tak ważne?
 
 

Kopie zapasowe – czy je robimy i dlaczego jest to tak ważne?



Kiedy korzystamy z laptopa, przez myśl nam nie przechodzi, że urządzenie to może przestać działać, w wyniku czego stracimy wszystkie swoje dane. Najczęściej taki scenariusz bierzemy pod uwagę dopiero wtedy, gdy doświadczymy takiego wydarzenia. Czy Polacy robią kopie zapasowe i dlaczego jest to tak ważne?

Tworzenie kopii zapasowych

Backup danych jest niezbędny na wypadek gdyby doszło do uszkodzenia dysku twardego. W pewnych przypadkach możliwe jest wprawdzie odzyskanie utraconego materiału za pomocą specjalistycznego oprogramowania, ale wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a mimo to, nie mamy gwarancji, że uda się w ten sposób przywrócić jakiekolwiek informacje.

31 marca obchodzimy World Backup Day, czyli Międzynarodowy Dzień Backupu. W 2018 roku, właśnie tego dnia, firma Kroll Ontrack przeprowadziła badanie wśród swoich klientów i partnerów biznesowych dotyczące ochrony danych. Aż 33 proc. respondentów zadeklarowało, iż ze względu na brak czasu nie robi żadnych backupów. Świadomość konieczności generowania kopii zapasowych jest coraz większa, ale w dalszym ciągu wielu nie przywiązuje należytej uwagi do tego obowiązku.

Ponad połowa badanych twierdzi, że kopie zapasowe tworzy, zapisując dane na dyskach twardych. Coraz większą popularnością cieszy się również korzystanie z chmury – została ona wskazana przez 23 proc. respondentów jako sposób na przechowywanie kopii zapasowych. Warto zwrócić uwagę na to, jak ważne jest również testowanie backupu. Problemy z odtworzeniem kopii czy długi czas oczekiwania na dane mogą być szczególnie odczuwalne dla firm, ponieważ utrata informacji oznacza znaczne straty finansowe. W badaniu przeprowadzonym przez QNAP i PC World 20 proc. firm przyznało, że utrata danych doprowadziła do problemów z realizowaniem bieżących zadań, a 10 proc. przedsiębiorstw potwierdziło, że problemy te spowodowały straty finansowe.

Częstość tworzenia backupów

To, jak często tworzymy kopie zapasowe, powinno być uzależnione m.in. od tego, o jakie dane chodzi. Jeśli mowa o plikach do własnego użytku, to prawdopodobnie nie ma konieczności robienia codziennych kopii, ale do tej kwestii należy podejść indywidualnie. Oto jak często ankietowani (badanie Kroll Ontrack) wykonują kopie zapasowe:

·     58 proc. – codziennie,

·     20 proc. – raz w tygodniu,

·     12 proc. – raz w miesiącu,

·     3 proc. – raz do roku.

Mimo tego, że badani zachowywali ostrożność, to 20 proc. respondentów doświadczyło w 2017 roku utraty danych. Jedynie 43 proc. z nich zdołało odzyskać je w całości lub niemal w całości. W przypadku 11 proc. udało się odzyskać 40–75 proc. danych. Aż 46 proc. osób utraciło wszystkie dane, mimo tego, że mieli oni kopie zapasowe. Skoro zadbali o backup, to dlaczego stracili informacje? Powodem mogła być awaria sprzętu i oprogramowania, co przyczyniło się do 55 proc. przypadków utraconych plików. Ważne jest zatem regularne testowanie kopii zapasowych. Samo ich tworzenie to nie wszystko – należy zweryfikować, czy działają, i czy możliwe będzie korzystanie z nich. O tę kwestię również zapytano respondentów, którzy wskazali, z jaką częstotliwością testują kopie zapasowe:

·     27 proc. – raz w tygodniu,

·     32 proc. – raz w miesiącu,

·     pozostali – raz do roku lub wcale.

Zasady tworzenia kopii zapasowych to jedno z kryteriów, jakie warto brać pod uwagę, wybierając hosting. Ważna jest częstość ich generowania oraz to, jak długo kopie te są utrzymywane. Co więcej, firma powinna trzymać takie kopie na kilku różnych serwerach, żeby zminimalizować ryzyko ich utraty.

Spis treści: Kopie zapasowe – czy je robimy i dlaczego jest to tak ważne?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

makensis
 
Od 2006 roku Redaktor Naczelny oraz Administrator Tweaks.pl Autor dwóch książek o systemach operacyjnych, szeregu publikacji i porad odnośnie użytkowania komputera. Absolwent Wydziału Elektroniki. Z zamiłowania informatyk, pozycjoner i podróżnik.