Portal komputerowy » Klawiatury » Test Genius GX Gaming Manticore membranowej klawiatury dla graczy.

Test Genius GX Gaming Manticore membranowej klawiatury dla graczy.

 

 
Opinia
 

Rodzaj:
 
Cena:
 
Zastosowanie: ,
 
Producent:
 
Ocena
 
 
 
 
 
4/5


User Rating
6 total ratings

 

Plusy


+ Wysoka jakość wykonania
+ Urzekające klawisze
+ Wielokolorowe podświetlenie
+ Dodatkowe porty USB
+ Niezłe spasowanie elementów
+ Funkcjonalne oprogramowanie

Minusy


- Palcująca się obudowa wierzchnia


Kilka słów o teście

Znany producent klawiatur Genius, słynący z udanych konstrukcji, takich jak Slimstar PRO, ma w ofercie również klawiaturę membranową zbliżoną do mechanicznej (klawisze działają podobnie, jak mechaniczne), przeznaczoną dla graczy o nazwie GX Gaming Manticore.

1
Opublikowano 2 października 2015 Spis treści:

 
Recenzja
 
 

Funkcje klawiatury i wrażenia z użytkowania

20 Anti-ghost keys. Technologia ta zapobiega blokowaniu się urządzenia, przy wciśnięciu wielu przycisków jednocześnie.

Master Record. Funkcja ta służy do intuicyjnego programowania makr, bez konieczności uruchamiania dodatkowego oprogramowania na komputerze.

Oprócz tego mamy też: Onboard memory, Smart Cable Allocation i Tacticle Macro Keys.

Genius GX Gaming Manticore 2

Genius GX Manticore nie posiada standardowej obudowy. Brakuje tutaj bowiem podkładki pod nadgarstki, niemniej trochę miejsca na dłonie tutaj mamy, dzięki „nadlewce”. Klawiatura zbiera pochwały za dodatkowe wejścia USB w górnej części obudowy. Szybko i wygodnie dzięki nim podłączymy dowolny sprzęt USB. Owe porty USB mogłyby się znaleźć w nieco większej odległości od siebie, bo podłączenie dwóch szerszych urządzeń tego typu może być okazać się zaś dość kłopotliwe.

Przy pomocy interfejsu Scorpion UI można utworzyć trzy różne profile, przeznaczone do innych typów gier. Dzięki temu nie będzie konieczności ciągłego przeprogramowywania makr w zależności od uruchamianych gier. Nie zabrakło też 6 klawiszy funkcyjnych, do szybkiej kontroli multimediów, przeglądarki, itp. Przyciski wydają się relatywnie miękkie, co w połączeniu z niskim skokiem powinno pomagać użytkownikowi w szybkiej reakcji. Zastosowane w tym modelu przełączniki ogólnie nie należą do najcichszych membran, niemniej daleko im do bardzo głośnych przycisków mechanicznych.

Genius Manticore pomimo mimo iż waży stosunkowo niewiele, to spoczywa na biurku bardzo solidnie. Wszystko to zawdzięczamy przyczepnym podkładkom w pięciu miejscach. Nie mamy również żadnych zastrzeżeń związanych z jakością wykonania lub spasowaniem urządzenia. Nadruki na bardzo odpornych na zarysowania klawiszach nawet bez włączonego podświetlenia są wyraźne. Zalecamy ustawić maksymalny poziom podświetlenia, bowiem niższe ustawienia mogą być dla wielu użytkowników nieco za ciemne.

Klawiatura ma także kilka innych interesujących i godnych naśladowania patentów, np. klawisze G1-G8 nie są położone w jednym rzędzie i charakteryzują się różnym nachyleniem, dzięki czemu możemy bez problemu odnaleźć ten, który nas właśnie interesuje

Odczucia w podczas codziennej pracy i w grach

Pisanie na testowanej klawiaturze należy do przyjemnych rzeczy, choć z drugiej strony jak ktoś długo używał klawiatury niskoprofilowej o płaskich klawiszach to będzie musiał się przyswoić do komfortowego obycia z pełnoprawną klawiaturą mechaniczną. Klawisze w Geniusie GX Manticore są miękkie oraz posiadają średni skok przełącznika. Na duży plus zasługuje wielokolorowe podświetlenie klawiatury, które bardzo ułatwia pracę z nią w nocy. Można się przyczepić że w Mantykorze klawisze nie są najcichsze – znów wchodzą tu przyzwyczajenia z klawiatur niskoprofilowych, ale na szczęście nie jest są one tak głośne, aby rozbolała nas od tego głowa. Kto ceni sobie szybki dostęp do potrzebnych funkcji, skorzysta z bloku ośmiu dodatkowych klawiszy. Oczywiście nie obyło się bez drobnych wpadek – przyciski nad spacją niestety nie obsługują poleceń użytkownika, ale ogólnie i tak jest dobrze. To sensowny produkt, dla użytkowników, którzy nie chcą wydać na klawiaturę do grania więcej niż 300 złotych.

W pierwszych minutach rozrywki w Battlefield 4 już czuć że zastosowane tutaj klawisze różnią się od innych membranowych przełączników swoją reakcją na wciśnięcie. Są one bardzo miękkie, a przeskok skoku odbiega trochę od tego co mamy w innych klawiaturach. Brak dedykowanej nakładki na podstawki aż tak nie boli. Da się bez tego żyć, bowiem fabryczna nadlewka spełnia swoje rolą dobrze.

Bardzo dobrze membranowe klawisze sprawdzają się w grze Counter-Strike: Global Offensive. Klawiatura oferuje bardzo niski poziom nacisku potrzebny do aktywacji. Z reguły klawisze w klawiaturach mechanicznych reagują bardzo szybko – niemal od samego początku. Tu jest nieco inaczej, ale można się do tego przyzwyczaić. Nie występuje tutaj problem z przypadkowymi wciśnięciami. Nie używaliśmy w tej grze własnych zaprogramowanych makr, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby te dodatkowe klawisze wykorzystać np. do komend głosowych. Komfort użytkowania klawiatury, podobnie jak w Battlefieldzie 4, jest na dobrym poziomie, mimo braku pełnoprawnej podkładki.

Przejdźmy teraz do innego typu gry. Typowa nawalanka, jaką jest Mortal Kombat, stawia przed nami nieco inne wymagania odnośnie użytkowania klawiatury. W przypadku Geniusa Manticore, niewprawione osoby mogą mieć pewne problemy podczas obsługi wszystkich poleceń.  Niemniej rozgrywka przy użyciu dodatkowych przycisków nie nastręcza trudności, i przebiega bezstresowo. Oczywiście jeśli chcemy bić się za pomocą standardowych klawiszy, to możemy mieć tu drobne problemy, ale w ogólnym rozrachunku zabawa w tego typu gry przebiega dobrze.

Spis treści: Test Genius GX Gaming Manticore membranowej klawiatury dla graczy.

Robert Żabiński
 
Redaktor i tester sprzętu komputerowego oraz mobilnego. Wcześniej sporo widziany w ekipach: PCCentre.pl, PCFoster.pl, a przede wszystkim w PCArena.pl.


1 komentarz


  1.  
    Leszek

    Klawiaturę mam od trzech miesięcy i służy u mnie WYŁĄCZNIE do pisania.
    Sprawuje się idealnie. Jest cicha, wszystkie klawisze wciskają się bez oporu, nic się nie klinuje.
    Bardzo poważna wada to bardzo kiepskie podświetlenie klawiszy.
    Te cudne kolorowe zdjęcia klawiatury są rzeczywiście takie tak w naturze – w widoku z góry klawiatura jest bajkowa i podświetlenie też bajkowe i idealne.
    Ale przy normalnej pozycji, gdy się na niej pisze, to podświetlenie okazuje się po prostu… (i tu słowo na literkę g…..). Jest to bardzo denerwujące i teraz bym tę klawiaturę z chęcią odsprzedał. Ale jest „za nowa” i jeszcze trochę poczekam aż się jej pozbędę.
    Nie mam pojęcia jak to jest zrobione, że tak idealne podświetlenie w widoku z góry staje się tak beznadziejne gdy się na klawiaturze normalnie pracuje. Te diody muszą być „za głęboko” wstawione w konstrukcji klawiatury albo szerokość liter jest za mała. W każdym razie NIE DAJCIE się zwieść przecudnym zdjęciom w widoku z góry. To jest prawda, że ona tak wygląda, tylko, że w tej pozycji nikt nie używa klawiatury.





Dodaj komentarz


(required)