Portal komputerowy » dyski przenośne » WD My Passport Ultra Metal Edition – test dysku z możliwością szyfrowania danych

WD My Passport Ultra Metal Edition – test dysku z możliwością szyfrowania danych

 

 
Podsumowanie
 

Ocena: 4.5
 
Rodzaj:
 
Pojemność: ,
 
Cena:
 
Producent:
 
Ocena
 
 
 
 
 
4.5/5


 

Zalety


- wysoka wydajność
- świetna stylistyka
- szyfrowanie sprzętowe
- mała waga i wymiary
- łatwość backupu na dysku i w chmurze

Wady


- niedopracowane oprogramowanie do backupu.


Kilka słów o teście

Test dedykowanego do tworzenia kopii zapasowych i szyfrowania danych dysku zewnętrznego WD.

1
Opublikowano 5 stycznia 2015 Spis treści:

 
Recenzja
 
 

Opakowanie

Produkt WD My Passport Ultra Metal Edition zapakowano w interesujący wizualnie kartonik z szybką:

WD My Passport Ultra Metal Edition opakowanie

Wszystkie najważniejsze cechy produktu są wyszczególnione na frontowej części opakowania, czyli: aluminiowa obudowa, kopia bezpieczeństwa połączona z usługą przechowywania plików w chmurze Dropbox, szyfrowanie danych, pojemność i 3-letnia gwarancja.

 

WD My Passport Ultra Metal Edition opakowanie tył

Wygląd produktu

Dysk zapakowano w solidną plastikową wytłoczkę:

WD My Passport Ultra Metal Edition otwarcie

W środku znajdziemy oprócz samego dysku, kabelek USB oraz instrukcję obsługi.

WD My Passport Ultra Metal Edition zawartość

WD My Passport Ultra dostępny jest w kilku wersjach – z plastikową obudową w przyjemne dla oka nowoczesne wzory, jak i metalową(Metal Edition), którą tutaj zaprezentujemy:

WD My Passport Ultra Metal Edition

Górną część obudowy wykonano ze szczotkowanego aluminium, ale nie w jednej płaszczyźnie! Uzyskany efekt przyznajemy, że robi wrażenie – światło jakie pada na obudowę tworzy wzór promienisty skupiający się wokół loga WD. Pod logiem znalazło się miejsce na pełną nazwę produktu, aby ktoś zainteresowany zakupem podobnego produktu wiedział czego szukać 😉

WD My Passport Ultra Metal Edition wygląd

Dysk zmieszczono w kompaktowej obudowie; całość waży niewiele bo 160 gram dla dysku 1 TB i 240 gram dla 2TB. Urządzenie jest na tyle małe i lekkie, że z powodzeniem zmieści się w kieszeni od koszuli i nie będzie odstawać. Trzeba jednak dodać, że jest grubszy od testowanego przez nas wcześniej Seagate Slim(model bez zabezpieczeń sprzętowych), ale różnica jest na tyle mała, że spokojnie możemy zakwalifikować ten model do tej samej kategorii „wysmukłych dysków przenośnych”. Dla dysków „slim” WD przygotował osobną linię produktów My Passport Air. Jak wygląda WD Ultra Metal w „zderzeniu” z telefonem Apple 5C:

WD My Passport Ultra Metal Edition porownanie wielkości

 

Z boku znajduje się interfejs eSATA oraz niewielki otwór na diodę sygnalizującą pracę dysku. Drobne zastrzeżenia mam do samej diody LED, która pomimo mikroskopijnych rozmiarów świeci dość intensywnie.

Spód wykonano z czarnego plastiku. Niestety po raz kolejny zabrakło stopek antypoślizgowych do czego przyzwyczaili nas już inni producenci dysków przenośnych. Oprócz informacji o produkcie, znalazła się lista certyfikatów i norm jakie spełnia urządzenie.

WD My Passport Ultra Metal Edition spód

Przejdźmy teraz do testów wydajności.

Spis treści: WD My Passport Ultra Metal Edition – test dysku z możliwością szyfrowania danych

makensis
 
Od 2006 roku Redaktor Naczelny oraz Administrator Tweaks.pl Autor dwóch książek o systemach operacyjnych, szeregu publikacji i porad odnośnie użytkowania komputera. Absolwent Wydziału Elektroniki. Z zamiłowania informatyk, pozycjoner i podróżnik.


1 komentarz


  1.  
    piotruś

    witam,od zawsze używam dysków WD tym razem kupiłem dysk WD 1TB USB 3.0 przenośny z opisem na opakowaniu aluminium design.Wy też piszecie o aluminiowej /b.pożądane !/ obudowie.Ten który kupiłem na pewno nie jest metalowy – choć producent bardzo się starał aby tak wyglądał – cyt.”Górną część obudowy wykonano ze szczotkowanego aluminium” w moim dysku też – tyle że to cieniutka napylona na plastik warstewka ! Różnice:mój dysk jest w czarnym kartoniku z szybką gdzie widać szczotkowane Al – ale zamiast napisu Metal Edition jest Anniversary Edition.To się nazywa szwindel marketingowy najwyższych lotów .Jeśli możecie ostrzegajcie innych klientów, aby nie wpadli w tą pułapkę.Nawiasem dałbym te kilkadziesiąt złotych więcej za aluminiową obudowę zamiast tej która UDAJE metalową.





Dodaj komentarz


(required)